Mihone
Po treningu z żoną. Zerowy wysiłek. Ale mój "kozak" zaczął takim tempem, że gdyby to utrzymała to chyba bym z nią nie dobiegł. Niestety przy stacji kolejowej pierwszy marsz.
14 lat temuodpowiedz
Mihone
Po treningu... kąpiel... i potem wpis
14 lat, 4 miesiące temuodpowiedz